Jeśli szukasz “darmowego symulatora lotu” albo zastanawiasz się, czy w ogóle warto ruszać z FlightGearem zamiast Microsoft Flight Simulator czy X-Plane, ten tekst jest dla Ciebie. Bez owijania w bawełnę – obie strony mają swoje mocne strony, a wybór zależy głównie od tego, czego oczekujesz od latania na komputerze.
Cena: to, co przyciąga najwięcej osób
FlightGear jest w pełni darmowy i open-source od ponad 25 lat. Brak mikropłatności, brak płatnych dodatków, brak konieczności kupowania scenerii czy samolotów osobno. MSFS i X-Plane wymagają zakupu podstawowej wersji, a realistyczne samoloty czy dokładne sceneria poszczególnych regionów świata to zazwyczaj osobne, płatne dodatki – łatwo wydać kilkaset złotych ponad cenę bazowej gry.
Grafika i realizm wizualny
Tu trzeba być szczerym: MSFS, dzięki danym satelitarnym Bing Maps i silnikowi opartemu o chmurę, ma obecnie najbardziej fotorealistyczny świat ze wszystkich trzech symulatorów. X-Plane stawia na bardzo dokładny model aerodynamiki przy solidnej, choć nie tak efektownej grafice. FlightGear wizualnie ustępuje obu – sceneria bazowa bywa uboższa, choć community (w tym FGPL) rozwija własne, dokładniejsze sceneria dla wybranych regionów, w tym Polski.
Model lotu i realizm techniczny
To jest mocna strona FlightGeara. Silnik JSBSim, na którym oparta jest większość samolotów, to jeden z najdokładniejszych otwartych modeli dynamiki lotu dostępnych publicznie – używany też w projektach badawczych i akademickich. X-Plane (Blade Element Theory) też stoi wysoko pod tym względem. MSFS historycznie bywał krytykowany za uproszczony model lotu w niektórych samolotach, choć z czasem to się poprawiało.
Wymagania sprzętowe
FlightGear odpala się sensownie nawet na starszych, słabszych komputerach – to spory atut, jeśli nie masz najnowszej karty graficznej. MSFS bywa wymagający, zwłaszcza przy maksymalnych ustawieniach grafiki i gęsto zaludnionych sceneriach miast.
Społeczność i modding
To jest właściwie powód, dla którego istnieje ten portal. FlightGear jest w 100% otwarty – każdy może edytować kod samolotu, poprawić model lotu, dorobić scenerię czy panel. Społeczności takie jak FlightGear Polska tworzą własne projekty (np. nasz model PZL Koliber 150) od zera, bez żadnych ograniczeń licencyjnych. W MSFS i X-Plane modding też istnieje i jest bardzo rozbudowany, ale część zawartości jest zamknięta albo płatna.
Więc który wybrać?
- Wybierz FlightGear, jeśli zależy Ci na zerowym koszcie wejścia, chcesz majstrować przy kodzie i modelach, masz słabszy sprzęt, albo po prostu cenisz w pełni otwarte oprogramowanie.
- Wybierz MSFS, jeśli priorytetem jest wizualny realizm świata i masz mocny komputer oraz budżet na dodatki.
- Wybierz X-Plane, jeśli najbardziej zależy Ci na precyzyjnym modelu aerodynamicznym przy rozsądnej cenie wejścia.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby latać na kilku symulatorach naraz – wielu pilotów z naszej społeczności tak robi. Jeśli zdecydujesz się spróbować FlightGeara, pobierz go za darmo i dołącz do naszego Discorda – pomożemy Ci postawić pierwsze kroki, polecimy dobre samoloty z naszego katalogu i podpowiemy, jak ogarnąć polskie lotniska.